Szum opon na asfalcie, wspólny rytm pedałowania i cel, który dodawał sił na każdym podjeździe. Członkowie Towarzystwa Rowerowego „Pielgrzym” dotarli przed oblicze Matki Pięknej Miłości, wieńcząc swoją trasę wyjątkowym aktem zawierzenia.
Dla rowerzystów z „Pielgrzyma” droga to coś więcej niż kilometry – to modlitwa w ruchu. Pielgrzymka była okazją do sprawdzenia nie tylko kondycji fizycznej, ale przede wszystkim hartu ducha. Każdy obrót korbą stawał się intencją, a mijane krajobrazy przypominały o pięknie Bożego stworzenia. Mimo zmęczenia , grupa wjechała na miejsce z uśmiechem udowadniając, że wspólna pasja jest jednym z najpiękniejszych narzędzi ewangelizacji.
Kulminacyjnym punktem pielgrzymki było spotkanie z Maryją. Po zaparkowaniu rowerów i krótkim odpoczynku, pątnicy stanęli przed wizerunkiem Matki Pięknej Miłości, by: Podziękować za bezpiecznie przebyte kilometry i opiekę na trasie. Prosić o czystość serc i umiejętność kochania na wzór Maryi w codziennym życiu. Zawierzyć całe Towarzystwo, rodziny i bliskich, prosząc o „dobre drogi” – zarówno te asfaltowe, jak i życiowe.
Rower uczy pokory wobec wzniesień i cierpliwości na prostej. Podobnie jest w życiu duchowym. Przybycie do Matki Pięknej Miłości to jak dojechanie do najważniejszego etapu – tutaj ładujemy akumulatory wiary na cały nadchodzący sezon
Dziękujemy wszystkim członkom Towarzystwa „Pielgrzym” za świadectwo wiary i braterskiej solidarności. Niech Matka Pięknej Miłości wyprasza Wam siły do pokonywania każdych trudności, a każdy kolejny kilometr przybliża Was do Boga.
Do zobaczenia na trasie! Z Panem Bogiem.




